Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 3 kwietnia 2014

Szeptem...

Hej.
W ramach przeprosin za nieobecność, dziś będzie coś specjalnego.
Właściwie nie specjalnego, tylko magicznego. Książka, która wciąga na tyle, że trzeba ją przeczytać do końca - i to jednym tchem. Następnie zaś, nie wykonywać normalnych czynności tylko sięgnąć po drugi, JESZCZE LEPSZY tom, a potem trzeci i czwarty...
Książka, a właściwie książki o których mówię to "Szeptem", "Crescendo", "Cisza" i "Finale".
Te książki, autorstwa Becci Fitzpatrick to wręcz arcydzieła. Niby książka, normalna, jakiś tam spadający anioł z czarnymi skrzydłami. A opis? Zobaczmy...
"Czasem zdarza się miłość nie z tego świata. Naprawdę nie z tego świata... Patch jest tajemniczy i zabójczo przystojny. Nic dziwnego, że szesnastoletnia Nora uległa jego urokowi. Niemal natychmiast w jej życiu zaczęły dziać się rzeczy, których nie da się wytłumaczyć. Chyba że... Chyba, że ktoś wie, że znalazł się w samym środku bitwy. Bitwy, którą od wieków toczą Upadli z Nieśmiertelnymi. O twoje życie. Ale cicho sza... Są tajemnice, o których mówi się tylko szeptem."
Genialnie. Nie da się lepiej opisać tej książki mówiąc o niej, a jednocześnie zachęcająco i tajemniczo zmusić wręcz do sprawdzenia o co tak właściwie chodzi...
To na razie tyle. But hush, hush... Don't tell anyone...



2 komentarze:

  1. Kooocham <3 cały cykl jest jednym z moich ulubionych ;3 warto warto warto przeczytać!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam tą serie!
    ksiegoburza.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń